Translate

sobota, 13 czerwca 2015

Morowy chłop (MĘSKA KOSZULA B.3/2009)

Spełnianie marzeń...

Jest jeden taki miłośnik deseniu moro, że czasami jak stanie na tle drzew to widać tylko oczy :)

A tak serio, w sprzedaży trudno dostać coś co się sobie wymarzy. Taka właśnie koszula została wymarzona: moro, miękko układająca się, dopasowana.
Przewertowałam kilkadziesiąt magazynów Burda w poszukiwaniu wykroju idealnego.
Myślę, że odnalazłam go w Burdzie 3/2009 model 131. Taliowana, sportowa (jest też wersja z długim rękawem).
Ok, wykrój jest... a co z tkaniną? Odwiedziłam wszystkie sklepy z tkaninami w moim mieście i poza i nic...żadnych koszulówek z tym deseniem. Przegrzebałam internet....nic.
Aż w końcu na którejś z kolei zakładce znalazłam sklep internetowy, w którym była na wyprzedaży "satyna bawełniana" moro. Ale satyna..hmmm, przecież będzie błyszczeć...
Zaryzykowałam, kupiłam i po kilku dniach koszula się szyła. Okazało się, że tkanina jest całkiem miła, nie błyszczy, jest lekko elastyczna więc chodzi się wygodnie (podobno).
A z resztek wyszła czapeczka. Wykrój z "wzory i wykroje" chyba z lat '80 tych :)
I tak wygląda właśnie "Morowy chłop" :-D

Ostatnia dziurka na guzik jest obszyta na czerwono aby dodać luźny charakter koszuli :)

P.S.  ostatnio Carolina Herrera wypuściła wodę toaletową z serii Afryka (dla kobiet i mężczyzn) w flakoniku....moro :) Uzupełnienie garderoby?







6 komentarzy:

  1. Fantastycznie wyszła ta koszula! I do tego ta czapeczka! Właściciel na pewno zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam
    UWAGA nie znam się na modzie nie wiem co to znaczy stebnować, lamować, pikować i takie tam (dla mnie nazwy brzmią jak rodzaje muzyki … np. rapować itp.) Jednak z całkowitą pewnością piszę że komplet który jest na zdjęciach jest GENIALNY, materiał delikatny a zarazem wytrzymały, z uwagi na deseń nadaję się na wyprawy 4x4 i nawet po wielu godzinach noszenia wygląda świeżo (nie napiszę że czysto ale schludnie.) Samo wykonanie powala na kolana (nie mam lepiej wykonanej koszuli choć na nich nie oszczędzam). Zaszewki czy jak to się nazywa z tyłu powodują że układa się jak marzenie (nawet ja wyglądam w niej na chudszego )
    Dodam tylko że po burzliwych negocjacjach zostałem właścicielem wersji z długim rękawem (REWELACJA) i jeszcze jednym hitem który powala na kolana i wyrywa z traperów, ale lepiej aby osoba która uszyła to CUDO sama je opisała (zdradzę tylko że jest tego cudownego materiału który jest na zdjęciach powyżej, ale ciiii … )
    A i jeszcze jedno dla tych co się nie domyślili (choć uważam że nie ma takich) to ja jestem jedynym właścicielem kompletu ze zdjęć.
    https://www.facebook.com/profile.php?id=100008308632828
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Marto za miły komplement. Zauważyłam, że właściciel ciuchów kompleksowo opisał jak to się nosi :) Na prośbę dostał dodatkowe 2 koszule z długim rękawem (1 sportowa a druga..z mankietami na spinki). Czego ci faceci nie wymyślą...

    OdpowiedzUsuń
  4. No, Użytkownik kompletu wystawił Ci piękną laurkę :-) Ale w pełni zasłużoną, bo komplet jest megawypasiony. Wspaniale się prezentuje, męsko i fasoniaście! W życiu bym nie wpadła to, żeby z bawełny satynowanej uszyć koszulę męską, bo ja to wyłącznie damskie spodnie z tego szyję i ew. żakiet - świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) też podchodziłam "z pewną dozą nieśmiałości" do tej tkaniny, zwłaszcza że na zdjeciu w sklepie internetowym była lekko błyszcząca choć na żywo taka nie jest, zapytałam wcześniej w sklepie czy ta tkanina może mieć zastosowanie na koszulę i odpowiedziano, że tak... Ryzyk fizyk :)
      Dziękuję

      Usuń
  5. Witam
    Tylko jedna uwaga – komplet ma jeszcze jedną cechę która powoduje że jestem nim zachwycony – nikt nie ma takiego, jest unikatowy na skalę może by rzec światową.

    OdpowiedzUsuń